Powrót                                           

 

 

Zofia Kozimor

 

Meksykański sen, albo przerwana myśl indiańskiej Ameryki to zbór esejów, które Le Clézio poświęcił prekolumbijskiemu Meksykowi i rdzennym kulturom Nowego Świata. Książka stanowi odstępstwo od twórczości powieściowej pisarza, a jednocześnie klucz do jej zrozumienia.  

Pisarstwo Le Clézio konsekwentnie unaocznia rozdźwięk między kulturami tradycyjnymi a Zachodem. Pisarz nie przestaje podkreślać, że w historii kultur cywilizacja zachodnia stanowi swoiste zerwanie wątku: jedynie Zachód odczarował świat, przydzielił człowiekowi pozycję uprzywilejowaną, żyje w sztuczności, żywi się niebezpieczną utopią o idealnym społeczeństwie powstałym w wyniku racjonalnego działania, wierzy, hołdując liniowej koncepcji czasu, w świetlaną przyszłość, przeszłość natomiast odpycha w mroki barbarzyństwa, odcinając się tym samym od swych korzeni. Twórczość Noblisty charakteryzuje wyjątkowa spójność. Istnieje logiczna więź między powieściami opisującymi z jednej strony zdezorientowane społeczeństwo zachodnie, z drugiej — ludy zagrożone bądź unicestwione przez ekspansję Europy. Jeśli pisarz mógł otworzyć się na inne światy, przeniknąć ich myśl i ulec fascynacji ich pięknem, to właśnie dlatego, że najpierw zakwestionował swój własny.

Dla Le Clézio samo opisywanie zagubionego Zachodu, problemów, jakie niosą industrializacja, urbanizacja, intensywna eksploatacja ziemi i ludzi prowadzące do duchowego i materialnego spustoszenia, jest przedsięwzięciem niepełnym. Pisarz pragnie zrozumieć przyczyny zagubienia, chciałby znaleźć ratunek. W swych pierwszych powieściach rewoltę przeciw odczłowieczeniu i utracie sensu świata zachodniego wyraził gwałtownym odrzuceniem jego sposobu życia (Protokół, Wojna, Olbrzymy). W późniejszych pojawia się coś w rodzaju światła w tunelu — pisarz zaczyna przeciwstawiać ludziom Zachodu społeczności tradycyjne ufne we własne wartości i własną koncepcję świata (Pustynia, Onitsza, Kwarantanna, Urania, Raga). To dzięki nim bezsilność i jałowy bunt ustępują miejsca fascynacji i ostrożnej nadziei.

Meksykańskie eseje zajmują w tej twórczości miejsce szczególne. Odchodząc od tradycji powieściowej, Le Clézio proponuje refleksję nad nurtującymi go pytaniami. Nie stroniąc od akcentów poetyckich, opisuje historyczny moment, w którym Europa dokonała definitywnego zwrotu w kierunku wiodącym ją na manowce. Zastanawia się nad przyczynami, które do owego zwrotu doprowadziły, wykazuje też jego następstwa zarówno dla Zachodu, jak i dla ludów przez Zachód zawojowanych. Na stronach pełnych emocji pisarz pozwala nam przeżyć w sposób niezwykle sugestywny tragedię podboju Ameryki i zniszczenia rdzennych kultur, daje jednocześnie świadectwo zauroczenia tymi kulturami. Tłumacząc głęboki sens rytuałów Azteków i Purhepechów, ujawnia nam ich przejmujące piękno; zgłębiając tubylcze mity, wykazuje finezję myśli amerykańskich Indian. Zrozumienie indiańskich filozofii uzmysłowiło mu niedostatki i pułapki filozofii europejskiego oświecenia, względny charakter zachodniego humanizmu, groźbę, jaką niesie kult rozumu, rozmycie się wartości moralnych pod wpływem żądzy złota i dominacji, które uzbroiły ramię europejskich konkwistadorów i kolonistów oraz przygotowały kolonialną ekspansję Zachodu na inne kontynenty.

Podbijając i niszcząc wielkie cywilizacje Mezoameryki, a później kultury nomadów, człowiek Zachodu zapamiętale niszczył to, czego brak uczynił go kalekim i doprowadził do współczesnego zagubienia: intuicję, wyobraźnię, własną przeszłość, przywiązanie do wartości przekazywanych z pokolenia na pokolenie, korzenie osadzające człowieka w świecie, to wszystko, co — odepchnięte — przetrwało w zakamarkach świadomości jako tęsknota, jako kompleks.

Nie przypadkiem surrealizm w literaturze, psychoanaliza w nauce pojawiły się w Europie w latach, gdy wyobraźnię i intuicję zdławiono najbardziej. To w akcie rewolty przeciwko materializmowi i ciasnemu racjonalizmowi starego świata Antonin Artaud udał się do Meksyku w poszukiwaniu ludów magicznych, kierujących się intuicyjnym poznaniem, które nazywał „prawdziwą nauką”. Jadąc do krainy Tarahumarów, odkrywając czystą sztukę w postaci indiańskich tańców, owego transu prowadzącego do wyzwolenia się z cielesności, poeta uciekał od ludzi, „którzy się pomylili”.

„Meksykański sen” to subtelna analiza indiańskich mitów i rytuałów. „Le Clézio doskonale uchwycił — zauważył Claude Lévi-Strauss — do jakiego stopnia mity się przenikają, wyrastają ze wspólnej podstawy, którą nazwać można panamerykańską”. W esejach swych pisarz pozwala nam zrozumieć, dlaczego na kontynencie amerykańskim nie było wielkiej różnicy między religijną koncepcją nomadów pojmujących rzeczywistość jako przejaw duchowej energii a wiarą w jedynego Boga, któremu Nezahualcoyotl, władca z Tetzcoco, kazał wybudować świątynię ozdobioną jedynie rozgwieżdżonym niebem. Wyjaśnia nam, co zbliżało michoacańskiego króla Tariacuri, który domagał się honoru złożenia własnego syna w ofierze, i Siuksa z końca dziewiętnastego wieku, przekonanego o konieczności krwawego rytuału Tańca Ducha. Le Clézio opiera się na autentycznym przekazie indiańskim Relacja o Michoacanie, który przełożył na język francuski, aby wykazać, do jakiego stopnia różnorodne kultury tubylcze, pomimo rytualnych wojen, żywiły do siebie szacunek podparty fascynacją i nigdy nie wpadły w pułapkę przekonania o własnej wyższości. Odkrywamy unikatowe świadectwo indiańskie, które, sławiąc korzystne przymierze rolników z wędrownymi plemionami, stanowi prawdziwy hołd złożony przez ludzi osiadłych odwadze i szlachetności nomadów.

Książkę zamyka pytanie, które nurtowało również Claude’a Lévi-Straussa: w jaki sposób kultury te mogłyby się rozwinąć, jak wyglądałby współczesny świat, gdyby w okresie podboju nie doszło do zniszczenia. W programie literackim „Apostrophes”, dając wyraz wrażeniu, jaki wywarł na nim „Meksykański sen”, Lévi-Strauss powiedział między innymi: „Z wielkim przejęciem przeczytałem książkę Le Clézio. To znakomita medytacja nad tym, jaki byłby los ludzkości, gdyby [w okresie podboju Ameryki] nie doszło do zniszczenia lecz nastąpiło porozumienie między dwiema cywilizacjami, czy też dwiema połówkami idealnej cywilizacji. Jest oczywiste, że żylibyśmy w innym świecie niż ten, w którym żyjemy dzisiaj”.

Proponując refleksję nad kulturami tradycyjnymi i kulturą zachodnią, meksykańskie eseje ułatwiają nam zrozumienie twórczości powieściowej pisarza. Przede wszystkim jednak, dzięki sugestywnym opisom i cierpliwemu wyjaśnianiu sensu opisywanych świąt, pozwalają nam zbliżyć się do świata amerykańskich Indian i wziąć udział w ich niezwykłych ceremoniach. Ukazują nam w olśnieniu „niewidzialny kontynent”, który mógł być niewidzialny tylko dlatego, że nasza niezdolność do zrozumienia kultur opartych na intuicji, podparta groźnym przekonaniem o własnej doskonałości, uczyniły nas ślepymi. Oby mądra, pełna empatii twórczość Le Clézio pomogła otworzyć nam oczy.

 

J.M.G. Le Clézio, Meksykański sen, albo przerwana myśl indiańskiej Ameryki, przekład Zofia Kozimor, PIW 2010.

________________________

©Zofia Kozimor

 
   Powrót

Do góry